Infolinia czynna:
Pon-pt: 8:00 - 18:00 Sob: 9:00 - 14:00
Mój koszyk
Pusty
wybierz pojazd
szukaj także w numerach OEM
wybierz pojazd

Jesteś tutaj:  
  1. Strona główna  > 
  2. Poradnik  > 
  3. Porady Motoryzacyjne  > 
  4. Jak wymienić koło na zapasowe? Przebita opona w praktyce.

Jak wymienić koło na zapasowe? Przebita opona w praktyce.

Data aktualizacji: czwartek, 26 listopad 2020

Przebita opona, czyli tak zwany kapeć. Może się przydarzyć każdemu, a zwykle przytrafia się w najmniej odpowiednim momencie. Najlepszym i najskuteczniejszym sposobem na naprawę tej usterki jest oczywiście wymiana koła na to, które mamy w zapasie. Jak jednak zrobić to poprawnie?



Spis treści:

Ani teoria, ani praktyka.
Jak rozpoznać, że przebiliśmy oponę?
Co zrobić, gdy złapiemy gumę w trakcie jazdy?
Wymiana koła krok po kroku.
Można też inaczej...

 

Ani teoria, ani praktyka.

W jednym z ostatnich artykułów poruszaliśmy temat holowania, jako czynności, którą zna każdy kierowca, ale nie każdy umie ją wykonać. Dokładnie tak samo wygląda sytuacja ze zmianą przebitego koła.

Sprawdź również: Holowanie samochodu? Jak zrobić to prawidłowo?


O ile dla naszych dziadków i ojców czynność ta była czymś oczywistym, o tyle większość młodych kierowców w przypadku „kapcia” rozkłada ręce. Wbrew pozorom wymiana koła w samochodzie na zapasowe nie jest czynnością skomplikowaną, a umiejętność jego zmiany może nie raz uratować nam skórę, tym bardziej w przypadku gdy wezwanie pomocy drogowej nie będzie możliwe. Tymczasem większość młodszych kierowców przyznaje, że nie wie jak poprawnie zmienić koło na zapas ani w praktyce, ani nawet w teorii. Dlatego właśnie podpowiadamy jak zrobić to poprawnie.



Jak rozpoznać, że przebiliśmy oponę?

W przypadku samochodu stojącego na parkingu przebitą oponę rozpoznać nie jest trudno. Brak powietrza w kole i samochód oparty na samej feldze – taki widok mówi sam za siebie. Jednak przebita/uszkodzona opona nie zawsze objawia się kompletnym flakiem. Zaniepokoić może również widoczny ubytek powietrza w jednym z kół. Taki widok może oznaczać:

  • uszkodzony wentyl;
  • rozszczelnioną oponę od felgi;
  • naruszoną powierzchnię gumy (np. przez wbity gwóźdź).

  

W takim wypadku należy oczywiście dobić powietrze w oponie do odpowiedniej wartości (podanej w instrukcji pojazdu), przy pomocy kompresora podręcznego lub tego dostępnego na każdej stacji benzynowej, a następnie przez kilka dni obserwować koło. Jeśli znów zauważymy ubytek, warto udać się do wulkanizatora w celu fachowej diagnozy i naprawy. Jak jednak rozpoznać uszkodzoną oponę, podczas gdy jedziemy? Pierwszą oznaką uszkodzonej opony w trakcie jazdy będzie samoistne skręcanie samochodu w jedną stronę. Jeśli uszkodzenie jest spore, ściąganie będzie coraz bardziej narastać. Kolejną oznaką może być również charakterystyczne dudnienie, a nawet syczenie dochodzące do kabiny z opony, z której po prostu uchodzi powietrze.


Pęknięta opona

Przebita opona w aucie na postoju jest łatwa do rozpoznania - fot.pixabay.com

 

Co zrobić, gdy złapiemy gumę w trakcie jazdy?

Przede wszystkim nie panikować. Bardzo rzadko zdarza się, żeby całe powietrze z opony zeszło na raz, dlatego też warto wykorzystać ten moment, który nam pozostał, aby poszukać dogodnego miejsca do zmiany koła. Najlepszy do tego celu będzie parking z płaskim podłożem. Jeśli nie ma takiego w pobliżu, warto zatrzymać się na zatoczce lub chociaż na szerokim poboczu przy drodze, a następnie ustawić za samochodem trójkąt ostrzegawczy. Trójkąt ostrzegawczy należy ustawić w następującej odległości:

  • w terenie zabudowanym – tuż za samochodem lub w odległości nie większej niż 1m;
  • poza terenem zabudowanym – w odległości 30 – 50 metrów za samochodem;
  • na drodze ekspresowej lub autostradzie – w odległości 100 metrów za samochodem.



Gdy już ustawimy trójkąt, pozostaje nam założyć kamizelkę ostrzegawczą i przygotować się do zmiany koła.
Uwaga: Pamiętajmy, aby w miarę możliwości nie zatrzymywać pojazdu na zakręcie czy wzniesieniu. Zapewni to większe bezpieczeństwo nam, jak i pozostałym uczestnikom ruchu.


Opona

Nie zwlekajmy z naprawą uszkodzonej opony - fot. pixabay.com

 

Wymiana koła krok po kroku.

Aby rozpocząć wymianę koła, potrzebujemy:

 

Ważne jest, aby wszyscy pasażerowie na czas wymiany opuścili pojazd, a ciężkie bagaże zostały wyciągnięte z bagażnika. Gdzie znajdziemy koło zapasowe? Przeważnie ukryte jest ono pod podłogą pasażera, jednak zdarza się również, że producenci umieszczają koło pod samochodem w jego tylnej części (np. Peugeot Partner I), lub na klapie bagażnika (Toyota RAV4). Gdzie znajdziemy lewarek i klucz? Zazwyczaj ukryte są one tam, gdzie koło zapasowe, rzadziej w jednym ze schowków w bagażniku. Kiedy skompletujemy już wszystkie niezbędne narzędzia, rozpoczynamy zmianę koła.

 

  1. Auto zostawiamy na biegu. Jeśli wymieniamy przednie koło, można zaciągnąć również hamulec ręczny;

  2. Jeśli mamy klin, po przeciwnej stronie pojazdu podkładamy go pod koło, aby pojazd się nie stoczył. Możemy zastąpić klin cegłą lub większym kamieniem;

  3. Jeśli mamy na kole kołpak, zdejmujemy go mocnym szarpnięciem. Nie zalecamy jego podważania, gdyż może to doprowadzić do jego uszkodzenia;

  4. Przy pomocy klucza luzujemy śruby na feldze – mniej więcej o pół obrotu. Może okazać się to trudne w przypadku ich zapieczenia. Tutaj z pomocą przyjdzie nam albo preparat penetrujący (np. WD-40) lub (co bardziej polecamy), przedłużka do klucza, która zadziała na zasadzie dźwigni. Niestety żaden z wymienionych pomocników nie znajduje się na wyposażeniu auta, dlatego warto się w niego zaopatrzyć samodzielnie.

  5. Gdy poluzowaliśmy już śruby, podnosimy samochód. W tym celu należy umieścić lewarek w odpowiednim miejscu pod progiem samochodu. Miejsce to zaznaczone jest zazwyczaj charakterystycznym wcięciem. Jeśli nie jesteśmy pewni w jakim miejscu umieścić podnośnik – zajrzyjmy do instrukcji. Gdy podnośnik nie stoi na twardym podłożu, umieśćmy pod nim coś twardego i płaskiego np. deskę.

  6. Samochód podnosimy na wysokość umożliwiającą nam ściągnięcie koła.

  7. Po podniesieniu na odpowiednią wysokość odkręcamy poluzowane wcześniej śruby, a następnie zdejmujemy koło.

  8. Nowe koło zakładamy tak, aby otwory na kole pokrywały się z otworami na piaście.

  9. Do założonego koła wstępnie wkręcamy śruby ręką, a następnie dokręcamy je kluczem metodą na krzyż (np. górna, dolna – lewa, prawa), do chwili aż poczujemy opór.

  10. Po tej czynności możemy opuścić samochód i wyjąć spod auta lewarek.

  11. Gdy auto stoi już na ziemi, dokręcamy minimalnie każdą ze śrub.

  12. Gotowe - opona zmieniona. Chowamy wszystko z powrotem, a na końcu zabieramy trójkąt i zdejmujemy kamizelkę.


Zmiana koła

Przed podniesieniem auta należy poluzować śruby - fot.pixabay.com

 

Pamiętajmy, że opona zapasowa jest zazwyczaj inna niż te, które mamy założone na samochodzie na co dzień, dlatego nie zwlekajmy z naprawą uszkodzonej opony i w miarę możliwości udajmy się z nią do wulkanizatora w celu naprawy.
Uwaga: Pamiętajmy, że o ile nie ma żadnych ograniczeń przy jeździe z założonym kołem zapasowym, o tyle w przypadku dojazdówki obowiązuje nas ograniczenie prędkości umieszczone na feldze!



Można też inaczej...

Oczywiście istnieją też alternatywy dla wymiany koła. W tym celu możemy skorzystać z:

  • Assistance – wiele firm ubezpieczeniowych posiada w pakiecie możliwość wezwania nieodpłatnej pomocy drogowej;
  • Pomocy drogowej – prywatnej firmy, która wymieni koło na nasz koszt;
  • Zestawu naprawczego z kompresorem – coraz częściej stosowanego w nowych samochodach w miejscu koła zapasowego;
  • Koła zapasowego w sprayu;

 

Jak skorzystać z zestawu naprawczego z kompresorem? Postaramy się odpowiedzieć na to pytanie w kolejnych artykułach.


A jak tam wasza wiedza praktyczna i teoretyczna? Czy zmieniacie koła samodzielnie? Czy może nie przytrafiła wam się jeszcze awaria w postaci przebitej opony? Dajcie znać w komentarzach.

 




Jak wymienić koło na zapasowe? Przebita opona w praktyce.

Marcin

Wieloletni członek zespołu Motochemii dysponujący sporą wiedzą na temat oferowanych przez nas kosmetyków.Większość z nich udało mu się już przetestować . Raczej praktyk niż teoretyk, który woli dokładnie zgłębić pewne zagadnienia zanim zacznie wypowiadać się na ich temat. Prywatnie fan motoryzacji czasów PRL i niepoprawny sympatyk Fiata.



Ilość komentarzy: 3, Średnia ocena: 5

   Data dodania: czwartek, 26 listopad 2020
Ocena: 5

Pamiętam czasy jako małe dziecko stało się na poboczu, a tata mozolnie wymieniał koło, wtedy wydawało mi się to super ekscytujące, teraz wolałbym tego nie doświadczyć.


   Data dodania: wtorek, 03 listopad 2020
Ocena: 5

A ja wożę dojazdowkę i na razie na szczęście z niej nie korzystałem, mam też ten cały tire doctor z uszczelniaczem i kompresorem ale nie wiem na ile to zadziała :D Ktoś próbował już?


   Data dodania: sobota, 05 wrzesień 2020
Ocena: 5

TEraz to o przebitej oponie ifnormuje komputer pokładowy :) Zazwyczaj koła nie ma zapasowego więc zostaje tire doktor i wulkanizacja albo dzwonisz po assistance ;)




 
 


Napisz Recenzję Wróć